Małe modeleczki w studio

Małe modeleczki w studio to jest zabawa!

Trudno o indywidualizm, jeśli korzysta się z gościnności ogólnie dostępnego studio, jak na przykład Shipyard Studio. Ale zawsze można spróbować "rozpalić" w kominku lub przynieść ze sobą własne rekwizyty. Poniżej na zdjęciu Zosia i Oliwka na foto baśniowym koniku.

Nie wyobrażam sobie mini sesji w studio. Po prostu nie potrafiłabym stać i właściwie tylko wymieniać Modeli przed obiektywem. Chcę mieć czas, chociaż na krótką rozmowę, chwilę na oswojenie się dzieci ze mną. Chcę byście poczuli się swobodnie i weszli do studio w oczekiwaniu na dobrą zabawę, bo tak mają kojarzyć się Wam baśniowe sesje zdjęciowe. Nasze sesje to najkrócej 60 minut, ale spotykamy się chwilę wcześniej i zostajemy z Wami chwilę dłużej.


Piąta rocznica

Nudna, konserwatywna sesja dla par? NIgdy w życiu! A przynajmniej nie z TĄ Parą 😍

Beata "namierzyła" nas po sesji swojego kuzyna. Od nitki do kłębka i w ten sposób spotkaliśmy się na studyjno plenerową sesję. Ponieważ sobota była wściekle zimna i wietrzna, postanowiliśmy w oczekiwaniu na studio, maksymalnie wykorzystać i czas i przestrzeń, która mieliśmy do dyspozycji.
Zaczęliśmy od zdjęć biznesowych, a skończyliśmy na totalnym szaleństwie Beaty i Bartka. Zabawie, nieokiełznanej radości, wzruszeniu i czułości nie było końca. Kolejna wspaniała sesja za nami i kolejna para, która spędziła czas równie świetnie jak my.

Oto słowa Beaty po pierwszych zdjęciach, jakie otrzymała: "Było nam niezmiernie miło spędzić z Wami ten sobotni dzień :) To jak ta sesja przebiegła i jej efekt to w dużej mierze Wasza zasługa :). Sprawiliście, że czuliśmy się swobodnie, nieskrępowani i razem z Wami mogliśmy się przy tym doskonale bawić."


Ewa i Przyjaciółki

Czterdziestka to często etap w życiu, w którym kobieta dopiero zdaje sobie sprawę ze swojego uroku, seksapilu i dojrzałej kobiecości. A fotografując Ewę, odniosłam wrażenie, że z taką świadomością samej siebie przyszła po . prostu na świat 😍😍😍
Fociliśmy w bardzo chłodny listopadowy poranek, z deszczem nad głowami i temperaturą 6 stopni. Mimo niesprzyjającej aury postanowiłam pokazać Ewę w prawie w letnich barwach - bo taka właśnie jest - promienna i ciepła.

Urodzinowy Voucher kupiły dla Ewy jej Przyjaciółki - Ania i Kasia. I wszystkie trzy wzięły udział w sesji w Rzucewie na początku listopada. Miało być po królewsku, jako, że zamek Jana Sobieskiego zobowiązuje, więc dziewczyny wypożyczyły suknie, apartament i kilka godzin śmigaliśmy między piętrami. Piękny pomysł na prezent, z pięknej okazji i piękna Przyjaźń. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Ewo!


Kobieca sesja w studio

Uwielbiamy Was bawić fotografią. Chcemy, żebyście czuli się swobodnie, lekko i mieli poczucie, że wszystko, co robimy, miało zadanie, by Wasze zdjęcia były po prostu najwspanialsze. Widać na nich dokładnie Wasz dobry nastrój, zaufanie do nas i ta pewność w Waszych oczach - TAK, jestem zachwycająca!

Oto Monika, cudowna, zmysłowa, o niezwykle dobrym sercu i mądra. Kobieta przez wielkie K. Spójrzcie jak fantastyczna może być kobieta po 40 -tce.
-----------
Jeśli chcesz ukochanemu sprawić przyjemność portretem, zapraszamy do rezerwacji ostatnich terminów w listopadzie. Uwaga, zwolnił się termin w sobotę 23.11 godz.14:00-16:00

No spójrzcie, czy nie mam racji? 


Sesje w studio - NOWOŚĆ z Foto Baśnie

 📸  📸 
Leje, zimno, wietrznie? Zamiast zapowiedzianego słońca 🌞 i 13oC marznący deszcz 💦🌨🌧💨 i raptem 3oC?

Mamy na to rozwiązanie – zapraszamy do ciepłego, wspaniałego studio w samym centrum Gdańska. Dogodny dojazd i parking!, którego powierzchnia i aranżacja pozwalają na wyczarowanie wymarzonych kadrów 🤩💟📸🥇💪.

Wszystko na czym musicie się skupić, to ubrania i stylizacje, które chcecie mieć na zdjęciach, a o charakter sesji zadbamy wspólnie. Scenografia w kilku aranżacjach już na Was czeka.


Zaczynamy od poniedziałku, 4 listopada i działamy do Andrzejek, tak, by Wasze odbitki i albumy dotarły do Was na Święta.


Nie ograniczamy liczby osób na sesji – rozmiar studia
 pozwala na przyjście całą, nawet wielopokoleniową Rodziną.

Dostępne pakiety:

📸🤩 Pakiet Srebrny – 5 zdjęć 30 minut, jedna aranżacja, zdjęcia digital i wydruk 15x21 - cena 270zł.

📸🤩 Pakiet Złoty – 10 zdjęć, dwie aranżacje, zdjęcia digital i wydruk 15x21 cena - 600zł

📸🤩 Pakiet Diamentowy – 15 zdjęć, cztery aranżacje, portrety, zdjęcia digital oraz wydruk 15x23 a w prezencie jedno z wybranych zdjęć w formacie 20x30 – cena 850 zł.


Pożegnanie sezonu ślubnego z Kamilą i Michałem

Zapewne, oglądając moje zdjęcia, wiecie że lubię zarówno kolory jak i różnorodność.

Tak było w ostatnią sobotę, którą potraktowaliśmy jako zakończenie sezonu.

Był i park i jezioro http://www.hotelotomin.pl/, było Główne Miasto i przepiękne wnętrza https://muzeumgdansk.pl/oddzialy-muzeum/dom-uphagena/Domu Uphagena. Było i plenerowo jesiennie i królewsko Glamour.

Suknia Kamili wymagała po prostu niezwykłej oprawy.

Każdą Młodą Parę traktujemy w tak indywidualny sposób, dokładnie dobierając miejsca sesji ślubnej do stylizacji i życzeń Państwa Młodych.

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda

sesje ślubne Gdańsk, fotograf ślubny Gdańsk, Foto Baśnie, fotografia ślubna, plener ślubny, jesienne sesje zdjęciowe, para młoda


Tworzymy bajki razem z ekipą Fundacji DOGTOR

Wczoraj pogoda w Gdańsku nie rozpieszczała. Słońca jak na lekarstwo, silny porywisty wiatr, momentami rzęsisty deszcz.

A tak bardzo potrzebowaliśmy wczoraj słoneczka!

Otóż niedzielne przedpołudnie, mimo, że w niezbyt sprzyjających warunkach atmosferycznych, upłynęło nam w towarzystwie dużych psów i małych dzieci.

Wczoraj bowiem, gościliśmy przed obiektywami psy pracujące z Fundacja Dogtor i Wolontariuszy Fundacji (Magda Dogtor) wraz z pociechami. Dziewiątka dzieciaczków i dziewiątka psów, niezliczona liczba dorosłych, oj działo się działo... To była chyba jedna z najtrudniejszych sesji, ale wyszło pięknie.

Bajki jakie odtwarzaliśmy z ekipą Fundacja Dogtor to: Czterech Muzykantów z Bremy, Złotowłosa i Trzy Misie, Czerwony Kapturek, Kubuś Puchatek, Smok Wawelski, Neverending Story, Pszczółka Maja i O dwóch takich co ukradli księżyc.

W organizacji wszystkiego pomogła nieoceniona Magda Dogtor a stylizacje i psy przygotowali Rodzice.

Ciekawe, czy uda się Wam odgadnąć, które zdjęcia ilustrują którą bajkę?

 


Sesja na Halloween

Dziś było zupełnie inaczej. Jak obiecywałam - mroczno, tragicznie i zupełnie bez happy endu. Ale był On i Ona. Była tragiczna miłość w tle i mamy setki cudownych kadrów, z których obiecuję opowiedzieć tę smutną historię. Bardzo chciałam zrobić inną baśń. W stylu Braci Grimm, ale tych oryginalnych. Niech każdy ułoży z tych kadrów swoją opowieść. Każdy z nas ma mrok w duszy. Czasem mocniejszy, czasem lżejszy, ale gdy jest zbyt pięknie i różowo, brakuje nam tej ciemnej strony dla równowagi. I oto jest.
-----
Tu największą trudnością dla nas, fotografów, było stworzenie spójnej historii miłości dwóch introwertyków, którzy poznali się godzinę przed sesją przy charakteryzacji (Charakteryzacja & Make up Klaudia - szacun i wielkie brawa za niesamowite makijaże i sznyty), co więcej - nie modele zawodowi - zatem wielkie brawa dla Dagmary i Pawła.
Wspaniałe stylizacje od Krok Designer i Vespillo666 oddały idealnie charakter tych mrocznych zdjęć i całej historii. Nadmieniam, że nikt nie ucierpiał, a krew była sztuczna.

Lubię się bawić fotografią tak jak opowieścią, wprawdzie kreując obraz nie pozostawiam zbyt wiele miejsca na wyobraźnię dla widza, ale opowiadam historię dokładnie tak, jak ją widzę w głębi serca. Takie projekty pozwalają dać upust kreacji i tworzeniu, nie muszę trzymać się reguł i ram, mogę dowolnie naginać nawet zasady fotografii.

Jak podoba się Wam taki trochę inny rodzaj baśni?


Nadia w tajemniczym ogrodzie

To była specjalna sesja dla bardzo specjalnej małej osóbki. I miała dla nas ogromne znaczenie. Z wielu względów.

Pozowała dziewięcioletnia Nadia, dzielna, maleńka istota, walcząca z dziecięcym porażeniem mózgowym. Dawno nie spotkaliśmy dziecka o tak dojrzałym i inteligentnym spojrzeniu na świat. Z przyjemnością obserwowałam jak błyskawicznie reagowała na polecenia, jak wspaniale z nami współpracowała, jak fantastycznie "grała" przed naszymi obiektywami - jakby robiła to całe życie od urodzenia. A to była pierwsza w życiu sesja Nadii. Miało być jesiennie i kolorowo, Nadia wybrała swoje stylizacje, ale później pięknie pozowała w każdej ze scenek przez nas ustawionych i bez najmniejszego sprzeciwu godziła się na nie.


Z prawdziwą przyjemnością, kątem oka obserwowałam jak powoli rozluźniają się rodzice, gdy widzieli coraz szerszy uśmiech swojej córki. W końcu i oni zaczęli się dobrze bawić, rzucając liśćmi. I tak oto powstały te zdjęcia - jako wynik współpracy rodziców, fotografów i małej Modelki.
Zasnę dziś naprawdę spokojnie i z szerokim uśmiechem w sercu. Dobrej nocy wszystkim dobrym ludziom.


Prasłowiańskie żywioły - powitanie jesieni

Prasłowiańskie żywioły - powitanie jesieni

Czekaliśmy na ten plener bardzo długo. I od dawna pracowaliśmy nad budowaniem ekipy, która pomoże w realizacji projektu tego roku. Nie zależało nam na zbyt wielu obiektywach, zatem na plener zaprosiliśmy tylko Przyjaciółki - Kasię Ucińską i Monikę Lisowską.

Paweł Krok Designer zadbał o elfie stylizacje oraz rekwizyty, a obłędny makijaż wykonały:

Alona Miroshnychenko - MUA & HAIR Dorota Potkańska Basia Pałubicka - MUA & HAIR Klaudia Bank Charakteryzacja & Make up Klaudia Anka Zapadka - MUA Aniela Mazun Make-up Artist.

Towarzyszył nam Maciej Łojko Sokolnictwo Olsztyn wraz ze swoimi podopiecznymi: Jastrzębiem Harrisem, sową płomykówką Tosią i sową puchaczem Lexą.

Basia nie tylko modelowała, ale również nadzorowała trzy potężne wilczarze irlandzkie z hodowli SAGITTARIUS FCI Barbary Strzałkowskiej.

A teraz trochę pięknej opowieści. Według prasłowiańskich wierzeń istniały trzy światy Jawia (nasz świat rzeczywisty), Nawia (to co dla ludzi niewidzialne, magiczne, choć widzialne dla wybranych śmiertelników) oraz Prawia – siła sprawcza, byt nadrzędny. Jawię reprezentowała realna, konkretna Basia Pałubicka; Nawię delikatna, nierzeczywista Alona, a Prawię - piękna i dzika Ania Zapadka.

Opis prac

Pracę zaczęliśmy już bladym świtem, a przynajmniej tak zaczęła Basia, która musiała dojechać aż spod Bytowa najpierw do Gdańska na charakteryzację, a potem dotrzeć na 13:00 pod Olsztyn. Równie wcześnie zaczęły Dorotka i Alona, by przyszykować Alonę do wyjazdu na zdjęcia na 10:00. W pewnym momencie, nasze małe mieszkanie przejęły trzy potężne wilczarze irlandzkie. Te, które możecie podziwiać na zdjęciach.

Na plener dotarł również Maciej Łojko wraz ze swoimi podopiecznymi Harrisem, Tosią i Lexą. Fotografowaliśmy do późnego popołudnia, ale efekty są zdumiewające. Stworzyliśmy na zdjęciach absolutnie magiczny świat, świat fantasy, tak baśniowy, że zapiera dech. Każde zdjęcie bez wyjątku jest niezwykłe i wspaniałe. Pomimo tego, że czterech fotografów robiło zdjęcia, każdy ma inne ujęcia.

Recenzje uczestników i współtwórców

Poniżej przepiękna recenzja od Moniki Lisowskiej, dziękujemy za docenienie i przepiękne słowa. Dziękuję w imieniu całego zespołu i każdej osoby, która przyczyniła się do powstania tego cudownego pleneru i jego końcowego efektu.

Ostatnio pokazuję przepiękne, wręcz magiczne kadry. jestem nimi zachwycona i serce mi rośnie gdy widzę, że podobają się nie tylko mi.
ale skąd taki kadr? skąd takie ujęcie?
i tu dochodzimy do sedna sprawy...
Końcowy odbiorca widzi fotografię. Podoba się ona lub nie - kwestia gustu.
Jednakże żeby takie zdjęcie powstało jest to kilkugodzinna praca wielu ludzi podczas samej sesji.
Że nie wspomnę o wielotygodniowym planowaniu, projektowaniu itp...

Miałam zaszczyt uczestniczyć po raz trzeci w elitarnym plenerze zorganizowanych przez Foto Baśnie fajnie... ale Foto Baśnie to człowiek - to Sylwia, która multum czasu poświęca na dopracowanie każdego szczegółu. To nieoceniony Andrzej. To dzięki nim te plenery są tak zjawiskowe.... Każdy jest magiczny i jestem dumna, że mogłam tam być.
Są też piękne modelki. Też fajnie stoją i pozują i mają ładne zdjęcia... Otóż nie. Te dziewczyny rozpoczynają pracę wiele godzin przed sesją... więc ich dzień pracy to naście h. Muszą mieć makijaż , fryzury... Na Prasłowiańskich Zywiołach były akurat : AnkaAlona , Basia - jesteście niesamowite fighterki.
i własnie makijaż, włosy idealnie oddające klimat... no same się nie zrobiły...

Świtem bladym zanim rozpoczną się zdjęcia dziewczyny są i malowane i czesane. Dorota Potkańska robi magię i na głowach i twarzach modelek, która wytrzymuje od świtu do zmierzchu. i nieważne czy to las czy morze makeupe i fryzura wytrzymuje.
Modelki są w cudnych klimatycznych kreacjach... ktoś je zaprojektował, ktoś nad nimi pochylił się na długi czas... w tym plenerze mieliśmy kreacje od Krok Designer. Boskie. Pięknie prezentują się na zdjęciach ale uwierzcie wymagają wiele wysiłku od modelek.

I nasi psi i ptasi przyjaciele z tego Prasłowiańskiego pleneru:
Wilczarze -Sargas, Tini i Tara, które Pani Barbara Strzalkowska wypuściła ze swej hodowli Sagittarius FCI aż z Bytowa... i piękne Sowy - Tosia i Lexa wraz z Jastrzębiem Harissem - dotarły z Sokolnictwo Olsztyn z Maciej Łojko.
nie zawsze fruwająco szczekające towarzystwo chciało współpracować...
ileż to pracy ilu ludzi żeby powstał jeden magiczny kadr cieszący oko. Nie wspomnę już o fotografach, którzy ustawiają modelki, scenki... próbują nakłonić ptaki i psy do pozowania zgodnego z własną wizją.... o kilkugodzinnym leżeniu na mokrej trawie z aparatem ...
to chciałam Wam powiedzieć, że na efekt końcowy składa się pot i łzy wielu osób.
i bardzo dziękuję Wszystkim z którymi miałam możliwość pracować .
❤️

Słowa Projektanta, Pawła Krok: Sama przyjemność i zaszczyt współpracować z taką ekipa!!!!!!!!!! Szacunek do pracy każdej osoby z tego pleneru był bardzo ważny. Efekt tego szacunku i przyjemności są zdjęcia WOW!!!!!! Aż chce się tylko z taka ekipa pracować !!!!!!!!!!!!!!!! Dziękuję jeszcze raz i chylę czoła!!!!!

Dorota Potkańska, charakteryzator i wizażystka: Oh i ach😚 nie spodziewałam się nigdy takiego docenienia i zauwazenia, a na pewno tak dobranych słów, które sprawają, że moje serce rośnie. Pewnie doceniamy sie w jakiś sposób nawzajem ale styl i klasa w słowach jakie tu dobrałaś jest oszałamiająco cudowny! Dziękuję za Te słowa z całego serca! Sciskam Cie mocno! I pozdrawiam wszystkich uczestnikow i każdego z osobna. Cóż... dream team!!!♥️

Słowo od Przyjaciela

I nieoceniony Janusz Gorgoń, który po przyjacielsku wspiera mnie fotograficznie od ponad roku i właściwie to dzięki niemu postanowiłam "zaistnieć" w fotografii: Szanowne Panie napisały wszystko,...prawie wszystko o tych elementach, które składały się na końcowy, fantastyczny efekt. Muszę być sobą więc dodam jeszcze, że ...Najpierw było marzenie a potem zrodziła się wizja, marzenie i wizja Sylwii, i to, moim zdaniem, jest czymś, co Sylwię stawia na pierwszym miejscu wśród Twórców sesji. Nie tylko tej sesji lecz wielu sesji organizowanych także przez innych Fotografikow.

Zespół znakomitych Fachowców zrealizował to, co w duszy Twórczyni grało już od miesięcy a niekiedy, od lat, jak " Zielone Wzgórze" i chwała Paniom, Członkom Zespołu za to, bo wykonały Panie zadanie znakomicie, perfekcyjnie. ...Tyle ja...Więcej słów byłoby grafomania a nie wyrazem szacunku dla Wszystkich Członków Zespołu. Szanowni Państwo, mimo iż Andrzeja nie wymienilem, co, jak mam nadzieję, mi wybaczy, doskonale wiem i niezwykle cenie, jaką rolę w Zespole spełnia. Skromny Człowiek, usuwający się w cień....Myślę, że bez Andrzeja praca Grupy Niewiast nie dawałaby takich owoców jak praca Całego Zespołu. Pozdrawiam Andrzeju